7 rzeczy do zrobienia w 2015 roku

Autor: Mateusz W. | 21 stycznia 2015

Nowy rok już za pasem, więc chciałem podzielić się z wami moimi celami na ten rok. Przedstawiłem tylko te, które dotyczą oszczędzania, inwestowania, pieniędzy i ogólnie finansów. Cele osobiste znajdują się w innym miejscu – karta papieru. Pamiętaj aby swoje cele zawsze zapisywać i określać przybliżony termin ich realizacji, gdyż kiedy będą tylko w naszej głowie będziesz mógł w łatwy sposób o nich zapomnieć, udać że ich nie było i ostatecznie nie zrealizować niczego z tego co zaplanowałeś. Nowy rok to zawsze jakiś pretekst i rama czasowa, aby taką listę ogólną sobie przygotować, a później wykonać i na koniec roku się z tego rozliczyć.

Podobnie powinno być każdego dnia. Wstając codziennie rano powinniśmy mieć chociaż mini plan tego co zrobimy tego dnia, podobnie z tygodniami i miesiącami. To co robimy w tych interwałach powinno się w ostateczności złożyć na zrealizowanie tych dużych ogólnych rzeczy, które sobie założyliśmy na dany rok.

W moim przypadku taki tryb działania całkiem dobrze się sprawdza. Muszę być skuteczny każdego dnia, aby w spokoju pójść spać i nie rozmyślać nad tym, że zmarnowałem te wszystkie godziny, dni, miesiące i lata na niczym. Jeśli tak masz, że spędziłeś dzień na niczym to wtedy jest dobry czas aby wyjąć tę kartę z Twoimi osobistymi celami, przeczytać i zastanowić się co możemy zrobić dziś, jutro i za miesiąc aby zrealizować to co zaplanowaliśmy. Pamiętaj, że cele nie mogą być zbyt ogólne, muszą być materialne i mierzalne i przede wszystkim muszą mieć określony termin ich realizacji. Nie stawiaj sobie łatwych do realizacji celów, łatwo je wykonasz to fakt, ale nic się nie zmieni w twoim postępowaniu w przyszłości i dalej będziesz spędzał czas na nic nie robieniu.

Cele i zadania na nowy rokW ubiegłym roku nie publikowałem takiego zestawienia co nie oznacza, że go nie było. W tym roku jest zdecydowanie więcej celów finansowych, którymi wydaje mi się że warto będzie się podzielić również na blogu. W 2014 roku przeczytałem kilka książek, które dodatkowo zmieniły moje podejście do planowania i stawiania sobie celów, czym także się podzieliłem w pierwszej części wpisu.

Na rok 2015 postawiłem sobie dokładnie 7 celów finansowych, które zamierzam zrealizować. W grudniu obiecuję wpis, w którym napiszę czy dałem radę, kiedy i w jaki sposób to zrealizowałem.

1. Obniżyć koszty stałe o 500 zł

Przede wszystkim będzie to zakończenie dwóch umów, które są umowami długoterminowymi i w tym roku się kończą. Po racjonalnym przemyśleniu podjęta została decyzja o tym że wystarczą mi dwa numery telefonu i najdroższy abonament zostanie zakończony oraz pojawiła się okazja zrezygnować z drogiego pakietu TV, zostanie tylko Internet, abym mógł was męczyć kolejnymi wpisami na blogu. Dzięki tym zabiegom miesięcznie na koncie pozostanie 170 zł. Drugi obszar gdzie będą cięcia to szeroko pojęte zakupy spożywczo-chemiczno-alkoholowe. W tym miejscu jest spore pole do popisu, gdyż wydatki są na dość wysokim poziomie w stosunku do przeciętnych wydatków w gospodarstwie domowym wg. GUS, które wynoszą 715 zł na gospodarstwo w 2013 roku. Plan mam taki aby wydatki spadły o aż 20% czyli ok. 200-250 zł miesięcznie, do poziomu nieco wyższego niż podawanego przez GUS.

obniżanie wydatków w budżecie domowym

Trzeci obszar to wydatki związane z również szeroko pojętym transportem. Koszty dojazdu do pracy zamierzam zredukować do zera (podobnie jak w 2014 roku jeździłem od marca do końca grudnia rowerem, o czym wspominałem we wpisie o wyborze miejsca zamieszkania). Pozostają dwa lub trzy miesiące kiedy wybieram dojazdy komunikacją miejską. Teoretycznie mógłbym założyć oszczędności w tym obszarze od razu na 100 zł miesięcznie co w łatwy sposób domknęłoby cały mój plan, ale jak mówiłem cele nie mogą być zbyt łatwe w realizacji i nie uwzględnię tego jako oszczędności bo były już w ubiegłym roku, a to wydatki z ubiegłego roku są odniesieniem do obniżania kosztów. Co więc to będzie? Samochód, który posiadam i użytkuje go po pracy do celów mojej dodatkowej działalności i przemieszczania się z punktu A do B. Zamierzam zmniejszyć wydatki na samochód o co najmniej 150 zł, aby cel został osiągnięty.

Czemu wybrałem akurat 500 zł? Bo jest to konkretna kwota i realistyczna do osiągnięcia w ciągu roku bez poświęcania się dla idei i bez tzw. dziadowania. Skumulowana daje nie tak małe dodatkowe środki, które na pewno zostaną o wiele lepiej wykorzystane.

2. Dwanaście książek z zakresu finanse i rozwój osobisty

W tym przypadku nie mam za dużo do dodania, gdyż cel jest jasny i precyzyjny i określonym czasie realizacji. Średnio przeczytać jedną interesującą i polecaną książkę z zakresu finansów lub rozwoju osobistego, choć zwykle jeśli czytam o finansach to jest też rozwój osobisty. Jakie książki przeczytam? Na razie jest już jedna na koncie – „Pełna Moc Życia” autorstwa Jacka Walkiewicza, kolejną będzie „Finanse bardzo osobiste” autorstwa Marcina Iwucia, który również prowadzi bloga o finansach osobistych. Recenzja tej książki na pewno pojawi się pod koniec lutego lub szybciej na blogu.

Czytanie książek finansowych

Pozostałych tytułów jeszcze nie mam zaplanowanych, jeśli macie jakieś swoje propozycje książek które was zainteresowały to będę wdzięczny za podzielenie się tytułem w komentarzu. W ubiegłym roku przeczytałem zaledwie pięć książek, co jest i tak lepszym wynikiem o 5 książek od 60% Polaków, którzy nie przeczytali ani jednej książki. Paradoksalnie Polacy najczęściej chcą otrzymać książki na prezent. Według raportu Deloitte, aż 43% badanych tak zadeklarowało.

3. Fundusze wakacyjne, samochodowe i inne

Zamierzam stworzyć specjalne konta, na które co miesiąc będzie przelewana określona suma pieniędzy, która będzie później przeznaczana na konkretny cel. Jaki jest w tym cel? Prosty, aby w niewidoczny dla mnie sposób uzbierała się suma pieniędzy pokrywająca konkretne wydatki jak wyjazd wakacyjny, naprawy samochodu, opłacenie składek ubezpieczeniowych i innych regularnych ale jednorazowych większych wydatków. Zaplanowana kwota będzie równo rozłożona na 12 miesięcy, tak aby regularnie obciążać budżet mniejszą kwotą.

4. Automatyzacja finansów

Czas nie jest tutaj determinującym czynnikiem, lecz są inne przyczyny, które skłoniły mnie do tego aby w końcu przekonać się do stworzenia sprawnego systemu automatyzacji swoich finansów. Po pierwsze jest to wpływ psychologiczny, że nie będę dostrzegał tych wszystkich sum pieniędzy, które przelatują przez konto. Po drugie, taka automatyzacja zapewnia spokój duszy i umożliwia bezproblemowy wyjazd na urlop. Często mój spokój ducha zaprzątają myśli czy na pewno wszystko zostało opłacone w terminie i jakieś usługi nie zostaną zawieszone co może mieć bardzo negatywne skutki.

automatyzacja finansów

Pozycja ta bardzo mocno łączy się z poprzednim oraz następnym celem. Tworzenie różnych funduszy i ręcznie przelewanie co miesiąc określonych środków przysporzyłoby tylko niepotrzebnej dodatkowej pracy. Chcę aby wszystko działo się poza moją głową.

5. Fundusz awaryjny

Już kiedyś pisałem o funduszu awaryjnym i poduszce finansowe. Aktualnie posiadam poduszkę finansową w postaci pięciokrotności miesięcznych wydatków. Wraz z punktem numer 3 na tej liście czas przyszedł na zbudowanie małego funduszu awaryjnego na jakieś ekstra niezaplanowane wydatki. Do niedawana wydawał mi się on zbędny, gdyż uważałem to jedynie za przekładanie pieniędzy z kupki na kupkę. Fundusz awaryjny ma za zadanie wpływać na spokojny sen i w razie czego bezproblemowe z niego skorzystanie, bez zbędnego myślenia że budżet domowy w danym miesiącu zostanie nadszarpnięty.

6. Podwójnie wartości inwestycji

W ubiegłym roku oprócz gromadzenia kapitału, poczyniłem również pierwsze skuteczne inwestycje. W tym roku zamierzam regularnie każdego miesiąca zamierzam dokładać miesięcznie około 1 500 zł kapitału aby podwoić sumę inwestycji. Na dzień dzisiejszy jedyne moje inwestycje to pożyczki społecznościowe na portalu kokos.pl. Na temat moich inwestycji i ogólnie inwestowania w social leading na pewno powstanie oddzielny artykuł poświęcony pożyczkom społecznościowym. Na dzień dzisiejszy zysk z zainwestowanych pieniędzy przekracza 10% i w zupełności mnie zadowala. W mojej głowie cały czas aktualny jest temat rynku akcji na giełdach, ale w aktualnej sytuacji bałbym się zaangażować nawet 1 zł.

Zwiększ swoje dochody

Sytuacja ta jest wynikiem niepewności jaka panuje w szczególności na polskim rynku, na którym systematycznie ubywa kapitału poprzez tzw. suwak OFE. Poszczególne spółki dają zarobić, ale cała giełda idzie na razie w złym kierunku. Jeśli miałbym inwestować to tylko poprzez analizę fundamentalną.

7. Zwiększyć dochody

Większe dochody, niższe wydatki, o których piszę w pierwszym punkcie to daje jeszcze większe oszczędności. Dwie zasady, które należy zapamiętać, a świat będzie piękniejszy, a my spokojniejsi. Bardzo proste, a nadal w Polsce zaledwie 40,8% ludzi posiada jakiekolwiek oszczędności (dane: Diagnoza Społeczna 2013r.). W moim przypadku na dochody składa się praca na etacie oraz dodatkowa działalność, którą zajmuję się po pracy. Minimalny cel to zwiększenie dochodu z dodatkowej działalności o co najmniej 20%. Zwiększenie dochodu z etatu też wchodzi w grę, ale nie jest co cel sam w sobie, gdyż byłoby to zbyt proste do realizacji i nie wymagające większego trudu przez cały rok. Ważniejsza jest jeszcze większa dywersyfikacja źródeł dochodu i uniezależnienie się od jednego źródła dochodu.

7 komentarzy do wpisu “7 rzeczy do zrobienia w 2015 roku

  1. Adku

    Poza planowaniem wydatków można też zastanowić się w jaki sposób możemy na nie wpłynąć. Oszczędności na rachunkach może przynieść roszada dostawców usług. W przypadku opłat za energię warto zainteresować się grupowymi zakupami prądu. Opcja jest już dostępna również dla gospodarstw domowych, które do tej pory nie miały szansy na tworzenie grup i negocjacje ze sprzedawcami. W sieci dostępna jest platforma online służąca grupowym zakupom na stronie Ogarniamprad.

  2. Cris

    Fajnie, że jeszcze bardziej się bierzesz za książki. Tez uważam że warto czytać książki! I to nie tylko ze względu na wiedzę która się w nich znajduje ale także ze względu że kształcimy nasz język, poprawiamy nasze słownictwo, styl i wiele innych rzeczy – jak na przykład potrafimy się skupić godzinę dwie na czytaniu. Aktualnie życie pędzi coraz szybciej, natłok informacji i sam po sobie widzę że coraz trudniej skupić sie na czymś dłużej niż chwilę bo wydaje nam się że coś przeleci obok nas i my tego nie zobaczymy. Skutkuje potem to w naszej pracy, nie potrafimy się skupić na wykonywaniu zadań bez ciągłego przerywania na czytania wiadomości, picie kawy itd. Jeszcze raz dodam że warto czytać książki. Z całego serca liczę że uda Ci się osiągnąć wszystkie zaplanowane cele w więcej niż 100%.

  3. Karol NC

    Również staram się co roku stawiać przed sobą cele nie tylko te finansowe ale i nieco inne. Dobrym przykładem niech będzie to rower MTB którego zakup był moim celem w 2014 roku. Obiecałem sobie że jak już go kupię to nie tylko będzie stał ale będę się przygotowywał by w 2015 roku wystartować w rajdzie MTB. I ten cel mam zamiar w tym roku zrealizować :)

    1. Mateusz W. Autor wpisu

      U mnie raczej nie występują cele, w których jest zapisane że coś mam kupić w danym roku itd, jeśli nie jest mi to potrzebne do działalności zarobkowej.

  4. Martita

    Ja na ten rok zaplanowałam założenie lokaty, aby w przyszłym roku pojechać na wymarzone wakacje :) Jest to nierozerwalnie związane z ograniczeniem wydatków na „zbytki”. Mamy marzec i póki co jakoś daję radę :)

  5. Karol B24

    Większe dochody, niższe wydatki – podstawa sukcesu, niestety w naszym kraju ciężko o to nawet działające na własną rękę ponieważ jak już zaczniesz zarabiać więcej to ani tak Państwo przyjdzie Ci to zabrać w postaci co rocznie zwiększanych składek zus czy podatków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *