Ile kosztuje utrzymanie samochodu?

Autor: Mateusz W. | 4 marca 2015

Ile wydajemy każdego roku na utrzymanie i eksploatację naszego samochodu? Po przeczytaniu tego wpisu najpierw stwierdzisz, że to nie możliwe, że „ja na pewno tyle nie wydaję, mam tani w utrzymaniu samochód”, jednak okaże się że albo faktycznie tyle wydajesz ile tu zostało napisane albo wydajesz jeszcze więcej, a tak naprawdę nie ma górnej granicy wydatków. W przypadku użytkowania każdego samochodu mamy pełny wachlarz wydatków od tych stałych, które musimy zapłacić co rok, przez wydatki zależne od tego ile jeździmy samochodem aż po wydatki awaryjne, których nie jesteśmy w stanie przywidzieć i zaplanować.

Mój samochód

Dla mnie auto nie jest narzędziem pracy, ani także luksusowym rodzajem transportu każdego dnia z domu do pracy i odwrotnie. Jak już opisałem we wpisie o tym czy lepiej mieszkać blisko pracy czy na przedmieściach przez 8 do 10 miesięcy do pracy jeżdżę rowerem, natomiast w pozostałe miesiące wybieram komunikację. Przez wzgląd na warunki atmosferyczne wybieram komunikację a nie darmowe podróżowanie rowerem, jeszcze nie jestem gotowy na cało roczne jeżdżenie rowerem, choć przyznam że tej zimy (rok 2014 na 2015) bez kilkunastu dni można by było śmiało wybrać rower.

Honda Accord VII

Wracając do samochodu, posiadam i na podstawie mojego samochodu wartego ok. 20 tysięcy złotych postaram się przedstawić roczne koszty utrzymania samochodu. Wydaje mi się, że jest to dobry przykład przeciętnego samochodu w naszym kraju. Jeżdżąc tym autem nie wydaje mi się aby on wyróżniał się w którąś stronę. Ani nie jest to rozsypujący się szrot, ale do samochodów nowych także się umywa. Także koszt zakupu i użytkowania powinien być w zasięgu każdej osoby, która zarabia w okolicach średniej krajowej.

Za ile kupić samochód? czyli na jaki samochód mnie stać?

Zanim jeszcze przejdziemy do meritum, chciałbym przypomnieć ważną, stosowaną prze zemnie zasadę, którą kierować powinien się każdy kto zadaje pytanie: Na jaki samochód mnie stać. Samochód nie powinien być droższy niż sześciokrotność zarobków netto, a idealnie byłoby gdyby koszt samochodu wyniósł jedynie trzy nasze pensje. Na dzień dzisiejszy – luty 2015 rok, średnia pensja netto wynosi 3117 zł, z tego prosto wynika, że nie powinniśmy na samochód wydać więcej niż 18 702 zł.

Czy to dużo czy mało? Można by się długo na tym rozwodzić, ale za te pieniądze, jako były fan motoryzacji, mogę śmiało powiedzieć, że możemy kupić naprawdę dobry samochód. Nie kupimy niestety za to w miarę nowej limuzyny, ale auto miejskie i na krótkie trasy możemy bez problemu kupić samochód nowszy niż rocznik 2005.

Nowy vs. używany

Biorąc pod uwagę to co napisałem wcześniej, pytanie „nowy czy używany” nie powinno tu paść, bo jak kupić nowy samochód za niespełna 19 tysięcy? Cudów nie ma i niestety nie wyjedziemy żadnym pachnącym nowością samochodem z salonu. Kiedy warto zastanowić się nad nowym samochodem? Ano wtedy kiedy po pierwsze stać nas na to, czyli jesteśmy w stanie za sześć pensji kupić nowy samochód. Drugim przypadkiem jest kiedy samochód jest naszym źródłem utrzymania. Wtedy prowadząc działalność możemy korzystnie odliczyć podatki od takiego auta, a także mamy większą pewność, że taki samochód nas nie zawiedzie w czasie pracy, nie będzie potrzeby zostawiania auta co chwilę u mechanika na kolejne naprawy. W przypadku kiedy nie „zarabiamy samochodem” i znacznie mniej go używamy mniejsza jest szansa na niespodziewaną usterkę, a także brak samochodu na 2-3 dni to nie jest ogromny problem. Nowe auto musimy zarejestrować, uiszczając przy tym opłatę rejestracyjną.

Nowy samochód vs używany samochód

Pierwsze koszt zaraz po zakupie

Zakup samochodu to dopiero początek wydatków. My już wydaliśmy sporą sumę pieniędzy, a tu okazuje się, zresztą jak zawsze, że będziemy potrzebowali jeszcze od kilkuset złotych do nawet kilku tysięcy na początkowe koszta. W przypadku samochodu krajowego opłata za wszystkie dokumenty i tablice rejestracyjne to 180,50 zł, natomiast jeśli samochód pochodzi z zagranicy dodatkowo będziemy musieli zapłacić za kartę pojazdu 75 zł, opłatę recyklingową w wysokości 500 zł oraz przed zarejestrowaniem badanie techniczne w cenie 99 zł.

Koszty utrzymwania samochodu

To jeszcze nie koniec, w kolejce po nasze pieniądze czeka Urząd Skarbowy i jego podatek od czynności cywilno prawnych w wysokości 2% wartości pojazdu dla samochodów kupionych w kraju, zwolnione są tylko samochody sprowadzone z zagranicy oraz kupione na fakturę. Fakturę możemy otrzymać kupując samochód od firmy lub w komisie samochodowym. Dla osób prowadzących swoją działalność bardzo korzystną formą jest zakup samochodu na fakturę VAT od innej firmy bądź z salonu. Komisy samochodowe oraz „handlarze” wystawiają faktury VAT-maraża, od których my nie możemy odliczyć podatku VAT.

Każdy samochód ma obowiązek posiadania ważnej polisy OC. Kupując samochód używany jest kilka możliwość: po pierwsze samochód może posiadać polisę OC, którą przepisujemy na siebie u ubezpieczyciela z dopłatą lub bez dopłat w zależności od firmy ubezpieczeniowej i od naszego profilu co uchroni nas, aż do zakończenia polisy, przed dodatkowymi kosztami. Druga możliwość to zakończenie polisy przez aktualnego właściciela co skutkuje tym, że musimy od razu zakupić nową polisę. W przypadku ubezpieczenia AC, nie ma możliwości przeniesienia polisy na nowego właściciela więc firma ubezpieczeniowa zwraca niewykorzystaną składkę poprzedniemu właścicielowi samochodu, my natomiast jeśli chcemy posiadać ubezpieczenie AC musimy wykupić taką polisę po zakupie samochodu.

Ostatnim, choć nie obowiązkowym kosztem, jest przegląd oraz serwis pozakupowy. Większość zdrowo myślących osób wie, że kupując używany samochód, poprzedni właściciel nie wymienił wszystkich części tuż przed sprzedażą na nowe. Nikt nie wkłada pracy i pieniędzy w rzecz, którą chce sprzedać. Dlatego też należy zrobić chociaż podstawowy serwis: jak płyny, filtry i olej, a także zrobić przegląd najważniejszych układów: hamulce, zawieszenie, aby sprawdzić czy będziemy poruszać się bezpiecznie po drogach.

[table “” not found /]

Stałe koszty co roku

W ciągu najbliższego roku czekają nas kolejne opłaty stałe, od których nie ma ucieczki. Do tego dochodzą wszystkie dodatkowe koszty, których jest nie mało. Część osób ich nie ponosi bo uważają to za luksus jak np. garaż, myjnia czy płatne parkowanie, bo nie mieszkają w bloku tylko w domu. Poniższa tabela obrazuje tylko możliwe opłaty i widełki kosztów jakie mogą wynieść poszczególne pozycje.

[table “” not found /]

*Wszystkie koszty są rozbite na jeden rok.

Podsumowując: utrzymanie przez rok samochodu w najtańszej opcji to minimum 1 049 zł, górna granica praktycznie nie istnieje. Moje koszty utrzymania samochodu przez rok dostępne są w powyższej tabeli w trzeciej kolumnie. W moim przypadku suma kosztów to 2 012 zł rocznie kosztów stałych, które w minimalnym stopni są zależne od tego ile jeździmy autem. Jest to sporo powyżej minimum, ale spory wpływ ma to składa OC. Jeśli jeździmy dużo to te koszty mogą być tylko większe. Utrzymanie samochodu kosztuje mnie 167 zł miesięcznie niezależnie od tego czy cały miesiąc stoi pod domem czy jeździ.

Utrata wartości – ukryty koszt samochodu

Amortyzacja samochodu to inaczej utrata wartości w ciągu danego okresu, w tym przypadku ustalimy sobie, że będzie to rok. Warto zauważyć, że różne samochody w zależności od marki, modelu i wyposażenia mają różną utratę wartości w ciągu roku. Jeden samochód będzie tracił co roku na wartości 10% a inny 15%. Jest przede wszystkim spowodowane popytem i podażą na rynku wtórnym na dany model samochodu. Wbrew pozorom marginalne znaczenie ma „jakość” samochodu bo jest ona trudna w określeniu, co jest gorsze od czegoś, jeśli decyduje o tym tak wiele czynników. Cenę kupna i sprzedaży w dużym uproszczeniu określa rynek, stan samochodu decyduje o tym czy cena jest trochę niższa czy trochę wyższa od średniej ceny podobnych samochodów.

Utrata wartości pojazdu

Dynamika utraty wartości zależna jest od wieku samochodu, im starszy samochód tym dynamika jest mniejsza. Często słyszymy, że „nowy samochód po wyjechaniu z salonu traci 30% ceny” i wcale to nie jest błąd, tylko kto normalny sprzedaje samochód po wyjechaniu z salonu? Nikt. W drugą stronę, możemy kupić bardzo tani samochód, często w cenie kilograma złomu i kiedy będziemy chcieli go sprzedać okaże się, że jego wartość wzrosła :) Ale to są tak rzadkie przydatki jak właśnie wspomiana sprzedaż auta po wyjechaniu z salonu. Upraszczając, zgodnie z tym co podaje euroTAX:

[table “” not found /]

W moim przypadku utrata wartości roczna to około 1 300 zł rocznie (11 letni samochód), który także należałoby doliczyć do kosztów stałych utrzymania samochodu. Niezależnie czym nim jeżdżę czy nie, to po każdym roku, gdybym chciał sprzedać samochód, wziąłbym średnio: 1 300 zł x ilość lat, mniej niż zapłaciłem przy zakupie. Zastanawiałeś się ile by to wyniosło w przypadku twojego samochodu?

Koszty zmienne: paliwo, serwis, naprawy

Można to krótko skwitować – to zależy, a zależy to po prostu od tego ile jeździmy. Zarówno koszty paliwa jak i koszty serwisów. Im więcej jeździmy tym elementy mechaniczne szybciej się zużywają i będzie konieczna wizyta w serwisie lub u mechanika.

Paliwo
Przejeżdżając średnio każdego roku ok. 15 tysięcy kilometrów, przeciętnym samochodem jakim jest Ford Focus MKII produkowany w latach 2003-2006, koszty paliwa kształtują się następująco:

[table “” not found /]

*średnia cena w dniu 2015-02-25 (źródło: e-petrol.pl)

Koszty tankowania paliwa

Które paliwo wybrać: ciężko zdecydować. Każdy z nas ma inne preferencje. Samochód z silnikiem benzynowym jest najmniej ekonomiczny ale jest jego dużymi zaletami są niska awaryjność oraz niski koszt zakupu (w salonie diesel potrafi kosztować od pięciu do dziesięciu tysięcy złotych więcej). Diesel także ma swoje zalety jak stosunkowo duża moc, daleki zasięg na jednym zbiorniku, jednak z biegiem czasu wygląda na to, że diesel nie ma szansy rozwoju. Zastępowany jest przez małe jednostki benzynowe z turbo, które są równie oszczędne co diesle. Samochód zasilany paliwem LPG jest najtańszy pod względem kosztów paliwa potrzebne go przejechania każdego kilometra, jednak wiele osób odstrasza: mit awaryjności, dodatkowe koszty (montaż instalacji oraz przeglądy) i ograniczenia jak brak miejsca na koło zapasowe, parkingi podziemne, których nie można wjechać posiadając instalację LPG.

LPG

W moim przypadku wybrałem ostatnią opcję, mimo że wiele lat jeździłem w tej najdroższej. Po zakupie obecnego samochodu zdecydowałem się się na montaż instalacji LPG. Skłoniły mnie do tego:

1) cena paliwa – cena benzyny bezołowiowej dochodząca do prawie 6 zł za jeden litr i duży bak boleśnie co każdą wizytę na stacji benzynowej dawały o sobie znać. Kilkukrotne zatankowanie samochodu za grubo ponad 300 zł dało mi mocno do myślenia.
2) pozytywne doświadczenia rodziny i znajomych – nie ma nic lepszego niż pozytywne doświadczenie innych osób.
3) rekomendacja mechaników – potwierdzenie, że warto, skoro nawet fabrycznie wiele aut w salonie ma montowaną instalację LPG.

Serwis i naprawy
Szacowanie kosztów naprawa byłoby bardzo trudne, jednak musimy założyć, że jakieś będą przy samochodzie, który ma już 10 lat. W przypadku nowego samochodu możemy zakładać, że przez pierwsze dwa lata jest szansa jeździć i nie wydać złotówki na serwis. Koszty serwisu zależą od awaryjności twojego samochodu oraz od kosztów części i robocizny.

Koszty serwisu i naprawy samochodu

Serwis możemy wykonywać w Autoryzowanym serwisie obsługi danej marki czyli tzw. ASO oraz w warsztatach niezależnych. Trudno się nie zgodzić, że koszty części oraz roboczogodziny jest znacznie droższy w ASO, jednak warto pamiętać, że serwisy autoryzowane mają swoje standardy obsługi i mamy dużą pewność, że naprawią samochód zgodnie ze sztuką. Warsztaty niezależne niekiedy mają problem z jakością oferowanych usług, przede wszystkim te, które oferują serwis wielu marek samochodów. Swój samochód serwisuję w warsztacie, który oferuje serwis tylko mojej marki.

Koszty części zależą przede wszystkim od marki samochodu i modelu. Im droższe i nowsze auto tym możemy spodziewać się droższych części. Na przykład w przypadku modeli marki Ford najtańszych części możemy spodziewać się do modelu Fiesta (segment B), najdroższych natomiast do modelu Mondeo (segment D). Im starszy samochód tym części także są tańsze.

W moim przypadku mam specjalne subkonto, na którym znajdują się środki na naprawy samochodu i zakup niezbędnych części. Budżet roczny to skromne 1200 zł i ani grosza więcej nie udaje mi się wydać na mechanika.

Jaki jest koszt przejechania jednego kilometra?

Mamy już wszystko i możemy policzyć ile kosztowało mnie przejechanie jednego kilometra w przeciągu analizowane roku.

[table “” not found /]

W pierwszym roku było to niemal tyle co koszt jazdy taksówką, gdyż zakup samochodu znacznie wywindował średni koszt. Dopiero w kolejnych latach ten zakup rozkłada się na kolejne kilometry. W przypadku nowego samochodu ze średniej półki (80-90 tys.) może wynieść w pierwszych latach między 2-4 zł za jeden kilometr, czego przykładem jest wpis Michała Szafrańskiego!

Kredyt na samochód

Finansowanie samochodu, który nie służy nam zarobkowo, a do pracy możemy dojechać w inny sposób, poprzez kredyt nie jest najlepszym pomysłem, ale ciągle jest bardzo wiele osób, które wspomagają się kredytem przy zakupie samochodu. Dodatkowo część osób co kilka lat kupuje na kredyt nowy samochód z salonu. Musisz pamiętać, że oprócz kosztu samego samochodu do zapłaty będą również odsetki i prowizje od udzielonego przez bank kredytu samochodowego. Zdaję sobie sprawę, że każdy zakup nawet nowy samochód na kredyt, kiedy posiadamy zaledwie kilkuletni, jesteśmy sobie wytłumaczyć tym, że ten nowy jest bezpieczniejszy, bardziej przestronny i będzie spokój z naprawami na kilka lat, ale czy kiedykolwiek taka osoba policzyła ile to wszystko będzie kosztowało?

Car Key and Dollars isolated on white.

Przykład:
Kredyt na trzy lata, oprocentowanie 7%, prowizja 1%:

Kwota: 50 tysięcy złotych
RRSO: 7,96%
Kwota do oddania: 67 294 zł
Odsetki: 17 294 zł

Dodatkowo wspomniana wcześniej utrata wartości samochodu, gdzie po 3 latach samochód za 50 tysięcy złotych będzie wart 30 tysięcy, co oznacza że rzeczywista nasza strata to 55% wydanej kwoty na samochód.

Dla odmiany w kolejnym wpisie dotyczącym samochodów zamierzam pogłębić temat ile możemy zaoszczędzić, kiedy już posiadamy samochód, ale chcielibyśmy mniej wydawać na jego utrzymanie.

12 komentarzy do wpisu “Ile kosztuje utrzymanie samochodu?

  1. Marcin

    na szczęście to są wyliczenia jeżeli samochód funkcjonuje w miarę normalnie i nic poważnego się nie psuje, gorzej będzie jeżeli zaczną się dziać poważniejsze rzeczy.

    1. Mateusz W. Autor wpisu

      Dziękuję za komentarz. W życiu jest podobnie, nie jesteśmy przewidzieć kompletnie awaryjnych sytuacji. Jednak zakładając jakiś budżet co rok na naprawy nie musimy go wykorzystać co roku do zera. W jednym roku zdarza mi się tylko wymiana oleju i filtrów, więc zostaje sporo funduszy na naprawy samochodu np. w kolejnym roku jeśli coś niespodziewanego wyskoczy.

      Ważną sprawą jest wybór odpowiedniego samochodu, jeśli wybierzemy zbyt drogi w utrzymaniu samochód z drogimi elementami to oznacza, że bardzo słabo przemyśleliśmy zakup. W przypadku mojego samochodu w najgorszym wypadku np. zatarcia się silnika następuje wymiana na nowy za 2-3 tysiące złotych. Jest to nie mało pieniędzy, ale z drugiej strony w skali kosztów całkowitych samochodu nie jest to bajecznie dużo, a ryzyko takiej awarii jest niskie.

  2. Pingback: Spisywanie wydatków, czyli wstęp do budżetu domowego - Niezależność finansowa

  3. Cris

    Wszystko się zgadza. Im droższy samochód tym niestety koszty przejechania jednego kilometra będą wyższe niż takiego jak Pan Mateusz opisał w swoim artykule. Może być tak, że kupując jeszcze tańszy samochód jedynym naszym kosztem będzie tankowanie paliwa i przegląd bo z samochodem się nic nie dzieje i jest prostej konstrukcji. Jeśli ktoś ma dużo kasy, może sobie pozwolić na przyjemność kupienia w salonie, zapach nowości i dobór koloru, wersji silnikowej, dodatków dokładnie według swojego gustu, za to się płaci. Inaczej trzeba jeździć tym co jest i jakie jest aby było tanio a nie komfortowo.

    1. Mateusz W. Autor wpisu

      Tak to niestety wygląda, nowy samochód opłaca się tylko jeśli zarabiamy samochodem, gdyż bardzo ważna jest pewność samochodu pod względem niezawodności. Przestoje to koszty. W przypadku osób pracujących w każdy inny sposób nowy samochód to kosztowny luksus.

  4. Karol B24

    Z jednym samochodem nie jest aż tak źle, gorzej jeśli posiadamy dwa auta i zdarzy się tak że samochody psują się zbyt często lub części wymagają wymiany – a to wymiana rozrządu, a to jakaś tuleja, a to wypadałoby wymienić tarcze z klockami, a tu jeszcze zbliża się przegląd i ubezpieczenie oc. Jeśli nasza małżonka do tego wszystkiego się dokłada to pół biedy w przeciwnym wypadku musimy się liczyć że co miesiąc wydatków będziemy mieli nie mało w przypadku jeśli zdecydujemy się na posiadanie dwóch samochodów.

  5. Jurek

    Drogi autorze. O ile pamiętam masz samochód „od rodziny”, czyliz pewnej ręki. Większość ludzi kupujących wóz używany skorzysta z usług komisu lub kupi go od osoby nieznanej. A to oznacza, że auto będzie wymagało inwestycji w dłuższym okresie niż tylko zaraz po zakupie. Nikt nie sprzedaje sprawnego samochodu, a na dodatek za kwotę jaką sugerujesz można kupić auto mając około 10 lat.

    Średni czas życia samochodu to około 14 lat wg naszych zachodnich sąsiadów. W Polsce jest pewnie inaczej, ale równajmy w górę. Kupując wóz mający 10 lat mamy auto które pojeździ jeszcze lat 4 i będzie coraz bardziej awaryjne. Czyli żeby dobić do 14 lat które mielibyśmy przed sobą kupując nowy samochód musimy nasze używane auto wymieniać co 4 lat – czyli przez 14 lat kupić 3,5 samochodu. I wydać na zakup około 60-65 tysięcy. Za tą samą kwotę można mieć sensownie wposażony samochód nowy. Jeżeli kupimy go z głową to mamy samochód który powinien być bezawaryjny przez 10 lat (pomijam wymiany eksploatacyjne i wypadki losowe).

    W tym czasie zbliżymy się do 150-200 tysięcy kilometrów więc przebiegu w którym elementy nadzwyczaj wysilone (dwumasa, wtryski, turbo) znajdą się na granicy wytrzymałości i będą wymagały kosztownej wymiany. Co zrobimy? Sprzedamy jako „wszystko działa, nie wymaga inwestycji”.

    Rzecz jasna są wyjątki – można kupić samochód używany który przejedzie kolejne 10 lat, można kupić nówkę która będzie nadzwyczaj awaryjna. Ale o ile można przewidzieć awaryjność nowego wozu, używanego nie. Dlatego sądzę, że zakup nowego samochodu na długi okres czasu (nawet za kredyt) jest bardziej sensowny, niż kupowanie paru używek w tym samym czasie.

    Chyba, że ktoś chce często zmieniać wozy – ale wtedy argument oszczędności nie ma razji bytu :)

    1. Mateusz W. Autor wpisu

      Jurek, dzięki za bardzo rzeczowy komentarz i inny punkt widzenia niż mój.

      Jeśli faktycznie zamierzamy bardzo długo jeździć jednym samochodem to wtedy warto zwrócić się w kierunku nowego auto lub 1-2 rocznego, które czasem są oferowane w salonach jako powystawowe i inne. Znam sporo osób, które w ten sposób kupują „nowe” samochody.

      W przypadku samochodu używanego i mojej sytuacji to właśnie średni czas użytkowania jednego samochodu to około 5 lat i w tym czasie wyrobienie od 50 do 100 tysięcy kilometrów przebiegu. W tym czasie trzeba ponieść koszty serwisu powiedzmy zaraz po zakupie wymieniając wszystko co może się zepsuć i wtedy teoretycznie powinniśmy przejeździć te 5 lat bez awarii robiąc tylko serwisy eksploatacyjne, co nadal moim zdaniem wychodzi znacznie mniej niż nowy samochód, szczególnie jeśli finansujemy go z kredytu bądź leasingu co dodatkowo podnosi koszt nowego samochodu.

      W kwestie stanu używanego samochodu również nie chciałbym wchodzi bo jest to szczególnie u nas temat rzeka i dobrze Cię rozumiem w tej sprawie. Mi tym razem się udało, poprzedni samochód kupował jednak od osoby prywatnej, której nie znałem i po szczegółowych oględzinach wyszło że warto kupić. Tutaj muszę zaznaczyć, że wiele osób próbuje zgrywać eksperta od wszystkiego i podejmuje decyzję bez porady fachowca, któremu niestety trzeba zapłacić za porządne oględziny. Nie mówię już o serwisach czy stacjach diagnostycznych, natomiast o niezależnych firmach, które powstają w Polsce i przyjeżdżają na miejsce ze specjalistycznym sprzętem za 200-400 zł od auta. Dodatkowo mogą przyjechać w dowolne miejsce w Polsce, a my sami nie musimy tam jechać aby zobaczyć auto, dostajemy raport na naszą skrzynkę internetową i wtedy możemy na spokojnie zdecydować.

  6. Szabbo

    Ja akurat nie wydaję dużo na auto. Ostatnie większe zakupy zrobiłem w s-auto i też nie wyszło jakoś dużo o poniżej 700 zł. Także bez przesady z tymi maniakami motoryzacji i kosztami jakie ponoszą.

    1. Mateusz W. Autor wpisu

      Wszystko jak to mówią zależy. Od stanu naszego samochodu, rocznika, rodzaju silnika, a przede wszystkim od modelu samochodu. Koszty części do tanich i małych samochodów są niskie, natomiast do drogich aut są kilkukrotnie wyższe, więc jeszcze raz dodam, wszystko zależy.

      Ważne jest aby przed zakupem dowiedzieć się o kosztach napraw i części do auta które chcemy kupić, aby potem nie było jeszcze większych problemów finansowych.

  7. Adam C.

    Samochód to najczęściej skarbonka, w którą się inwestuje. Może nam się trafić taka oferta zakupu samochodu gdzie będziemy zadowoleni ale bardzo często trzeba „coś’ zrobić przy aucie dodatkowo a to kosztuje.
    Przy zakupie i eksploatacji autka warto pamiętać by zostawić sobie kilka złotych na ewentualny dodatkowy wydatek jak np. ubezpieczenie.
    Przed zakupem nie ma pośpiechu i warto przeglądać dokładnie ogłoszenia motoryzacyjne..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *